Kontakt

Katarzyna Kuderewska

Dziś rozstaliśmy się z KATARZYNĄ KUDEREWSKĄ, która podjęła decyzję o przejściu na emeryturę.

Zanim Kasia znalazła się w naszym zespole występowała z powodzeniem na scenach będzińskiego Teatru Dzieci Zagłębia oraz Teatr Lalki i Aktora Baj Pomorski w Toruniu. W ciągu ponad 40-letniej kariery zagrała kilkadziesiąt postaci, wiele pierwszoplanowych.

W Ateneum rozpoczęła trudną rolą Diny o kilku wcieleniach (od małej dziewczynki po zgrzybiałą staruszkę) w „Sklepie z zabawkami” w reż. Tomasza Stecewicza, tworząc przekonującą, pełną prawdy lalkową kreację. W „Doktorze Fauście” w reż. Macieja K. Tondery, łączącym klasyczny teatr marionetkowy z planem aktorskim, zaskoczyła groteskowymi postaciami Kuby i diabła Pika, choć była też pełną wdzięku Królewną. W „Bajkach” Puszkina w niekonwencjonalnej inscenizacji Karela Božka wykazała się dużą elastycznością w dobieraniu i różnicowaniu środków wyrazu, płynnym przechodzeniem od jednej roli do drugiej, a było ich tutaj aż pięć (m.in. Księżniczka Łabędzica – wzruszające zderzenie nieporadnej drewnianej pałuby z delikatnością aktorki na żywym planie).

Z dawnych ról widzowie zapamiętali też liryczną Weronkę w „Zaklętym kaczorze” w reż. Jana Klemensa oraz góralkę Hanusię w „Ondraszku, Ondraszku” (reż. Zbigniew Poprawski),  zabawnego Kota w „Dzielnym Szewczyku” i wdzięcznego Świerszczyka w meloniku i fraczku w tymże przedstawieniu w reż. Andrzeja Hrydzewicza. Egzotyczna księżniczka Budur w „Cudownej lampie Aladyna” (reż. Krzysztof Niesiołowski) wymagała natomiast bezwzględnej precyzji w animacji w technice czarnego teatru.

Rozkapryszona lalkowa Królewna w „Kocie w butach” bawiła na równi z żywoplanowym Zajączkiem, znikającym pod kapeluszem myśliwego; do tego samego gatunku ról należy Kasieńka – nieznośna siostra Kopciuszka w spektaklu pod tym samym tytułem (oba widowiska muzyczne w reż. Bogdana Nauki). Aktorka zagrała je wszystkie z dużym temperamentem, potwierdzając swój talent komediowy i wokalny. Dodajmy tu jeszcze udział w „Sztuce do trzech razy” w reż. Edmunda Wojnarowskiego, m.in. w prześmiesznej scenie ze Złotej rybki przełożonej na śląską gwarę.

Jedną z najefektowniejszych ról Kasi Kuderewskiej była Królowa Mórz w „Podróżach Gullivera” (reż. Krystyna Jakóbczak) – jej kostium wypełniał całą przestrzeń sceniczną, a symboliczna postać, dostojna i statyczna, uwodziła bohatera swym śpiewem, kusiła morską przygodą, czarując przy okazji również widownię.

Ważny był udział w inscenizacji przygotowanej we współpracy z Teatrem Imagination w Londynie. „Ballada o bochenku chleba” w reż. Macieja K. Tondery z rolami przemądrzałego Błazna i farsowego Kucharza odniosła na wyspie spory sukces.

Warte szczególnego podkreślenia są postaci w spektaklach zrealizowanych przez czeskich i słowackich twórców. Wymieńmy wzruszającą Wróżkę w „Pinokiu”, dojrzałą, przemyślaną kreację refleksyjnej Królowej w „Śpiącej Królewnie” (obie w reż. Petra Nosálka), Klarę w „Królu Jeleniu” (w pełnej masce), pomysłowe Powietrze (sic!) w eksperymentalnych „Żywiołach”, tragiczną Krysię w „Balladach i romansach” oraz św. Małgorzatę i Agnieszkę w „Joannie d’Arc (wszystkie w inscenizacji Karela Brožka). W „Pchle Szachrajce” w reż. Pava Uhera brawurowa tytułowa kreacja nagrodzona została natomiast Złotą Maską.

Na osobne wspomnienie zasługują znakomite, pełne czułości i dramatyzmu role w autorskich przedstawieniach Marcina Jarnuszkiewicza: „Dalekiej podróży Andersena” (poruszająca Matka) i „Sercu” wg Amicisa.

W poetyckim spektaklu włoskiego reżysera Pietra Fenatiego „Narysuj mi baranka” wg „Małego Księcia”, prezentowanym w technice teatru cieni, była tajemniczą Żmiją i mądrym Lisem. W „Animacjach” (w reż. Wiesława Czołpińskiego i Agnieszki Makowskiej), kameralnym spektaklu bez słów, z dużą dyscypliną i skupieniem kreowała atrakcyjne mikroświaty przy użyciu najprostszych przedmiotów i własnych rąk, tworząc klimat twórczej zabawy formą.

Na koniec przywołajmy świetną, zapadającą w pamięć Helenę w udramatyzowanym czytaniu sztuki „Troja. Wojny nie będzie!” w reż. Katarzyny Hory.

Katarzyna Kuderewska jest laureatką Nagrody Artystycznej Wojewody Katowickiego dla Młodych Twórców oraz Złotej Maski za wspomnianą już błyskotliwą rolę Pchły Szachrajki w spektaklu pod tym samym tytułem wg Jana Brzechwy. W 2005 otrzymała Brązowy Krzyż Zasługi, w 2016 Odznakę honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej”.

Piękne role, bardzo różne w gatunku, nastroju i technice, te przywołane i te, o których tu nie napisaliśmy… Było ich mnóstwo, ale portret Kasi byłby niepełny bez jej ujmującego wdzięku, którym obdarzała zarówno kreowane przez siebie postaci, jak i nas wszystkich w Teatrze.

Kasiu, życzymy Ci, aby emerytura stała się dla Ciebie szerokim otwarciem na nieograniczone spełnianie marzeń. No i nie zapominaj o Ateneum i naszej teatralnej społeczności, do której wciąż należysz!

foto: Tomasz Zakrzewski, arch. Teatru

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje na temat wydarzeń organizowanych przez Teatr Ateneum przeczytaj politykę prywatności i podaj swój adres e-mail:

 
FBAteneum
Znajdź nas na Facebooku
Festiwal
Festiwal na Facebooku
Galeria
Galeria na Facebooku
YTAteneumKatowice
Znajdź nas na YouTube
teatr_ateneum_katowice
Instagram
Skip to content