Przed nami ostatni dzień festiwalu

Festiwalowy piątek był gęsty od wydarzeń. „Odda i Lunę” Wrocławskiego Teatru Lalek, oglądaliśmy na gościnnej scenie Pałacu Młodzieży, na której usadowiono również widownię, aby zachować kameralny charakter tej baśniowej historii. Norweżka Lisa Aisato jest autorką dwu oddzielnych opowiadań – o Oddzie, którego głowa jest jajkiem i ciemnoskórej Lunie. Autor adaptacji i reżyser, Przemysław Jaszczak połączył obie książki w sceniczną opowieść o samotności, poszukiwaniu akceptacji i przyjaźni. Ciekawość wzbudziła klasyczna technika lalkowa, rzadko stosowana, ale wracająca ostatnio do łask – tintamareska, która łącząc twarz i dłonie aktora z lalkowym tułowiem, daje poprzez dysproporcje nieco groteskowy, ale też wzruszający efekt.

„Prosta historia” Lale.teatru z Wrocławia, zagrana przez dwóch aktorów w płaskiej dekoracji, płaskimi lalkami we wdzięcznej konwencji à la planchette, wcale taka prosta nie jest. Widzimy kolorowy dom, ogród i szczęśliwą rodzinę z radosnym dzieckiem. Ten  sielski obrazek zakłócony szarością i chmurą zaczyna jednak niepokoić, atmosfera robi się coraz bardziej mroczna, w końcu szczęście rozpada się na kawałki. Pogodny świat powraca, choć w nieco zmodyfikowanej formie. Pozbawiony słów spektakl, precyzyjny, wyważony, operujący oszczędnymi środkami wyrazu oswaja dziecko z trudnym problemem i emocjami.

Na „Straszkę pospolitą” trzeba było wybrać się do Dąbrówki Małej, bo przedstawienie Grupy Coincidentia zaplanowano w Teatrze Gry i Ludzie. Jedna z dziecięcych grup mocno się spóźniła, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo oczekiwanie w uroczym maleńkim foyer z palącym się kominkiem podarowało festiwalowym gościom chwilę relaksu i czas na kuluarowe rozmowy. A sama „Straszka…” jest tak szalonym (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) przedstawieniem, że trzeba je po prostu zobaczyć przy najbliższej okazji i poddać się zwariowanym, nieco improwizowanym dywagacjom Dagmary Sowy i Pawła Chomczyka na temat naszych, często absurdalnych, strachów i lęków. I specyficznemu poczuciu humoru całej białostockiej Grupy.

Wieczór zakończył się w Galerii Ateneum wernisażem fotografii Tomasza Dańca „Southwest” w ramach X Triennale Grafiki Polskiej.

Przed nami ostatni dzień 13. edycji KATOWICE – DZIECIOM; trzy spektakle konkursowe – „Kajtuś Czarodziej” Teatru Lalek w Wałbrzychu, „Przygody Batu-tá” węgierskiego Mesebolt Bábszínház z Szombathely i „Zagubiony chłopiec” Opolskiego Teatru Lalki i Aktora im. A. Smolki.  Festiwal zamknie adresowana do dorosłych „Pobudka” w wykonaniu Natalii Sakowicz. Po niej już tylko rozdanie nagród.

foto: Tomasz Zakrzewski

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje na temat wydarzeń organizowanych przez Teatr Ateneum przeczytaj politykę prywatności i podaj swój adres e-mail:

 

FBAteneuem
Znajdź nas na Facebooku
Festiwal
Festiwal na Facebooku
Galeria
Galeria na Facebooku
YTAteneumKatowice
Znajdź nas na YouTube
teatr_ateneum_katowice
Instagram